wtorek, 19 maja 2026

Maszyna do pisania kontra maszyna do tłoczenia płyt [znów nie na temat]

Especially for librarian's day. The tenth chapter from the RIPnięty graphic series. What was I supposed to say? About what it was supposed to be about recently.

About the delight in Mrożek's [Diaries], or rather the technical part of the publication. This magnificently published brick.

A masterpiece of graphic, printing, and bookbinding art. About feeling the scent of paper and print with your whole being.


Specjalnie na dzień bibliotekarza. Dziesiąty felieton z cyklu RIPniętego graFIKA. O czym to ja miałem powiedzieć? O tym, o czym ostatnio miało być.

O zachwycie nad [Dziennikami] Mrożka, a raczej tą techniczną częścią publikacji. 

Tą wspaniale wydaną cegłą.

Arcydziełem sztuki graficznej, poligraficznej i introligatorskiej. O czuciu całym sobą zapachu papieru i druku.

całość: https://youtu.be/P6U6PQbyQx8




Z RIPownika podstrzałego grafIKA 1

prof. dr zRIPowany Kropaczewski SzymON


czytają: Bogdan Żyłkowski i Karina Danielewicz

nagrania: Paweł Wódczyński

miks i mastering: Radosław Garbarek

kartkowanie: kropatzevsky_rip_art

postprodukcja: kropatzevsky_rip_art


z graficznym pokręceniem kropatzevsky_rip_art

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Maszyna do pisania kontra maszyna do tłoczenia płyt [znów nie na temat]

Especially for librarian's day. The tenth chapter from the RIPnięty graphic series. What was I supposed to say? About what it was suppos...