Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DTPzine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DTPzine. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 sierpnia 2026

Mokuhanga [po polsku drzeworyt japoński

Mokuhanga (po polsku drzeworyt japoński) w swej podstawowej formie jest drzeworytem wzdłużnym. Różni się od drzeworytu zachodniego rodzajem stosowanej farby… więc niewielka ta różnica? No ale… ze względu na inne cechy farby, znaczna część procesu tworzenia mokuhanga różni się od jego zachodniej odmiany. Jakie są te różnice? Aż mnie korci, aby napisać królewską frazę „to zależy”… ale postaram się to uprościć — więc od razu zaznaczam, że nie opiszę wszystkich przypadków, a raczej przedstawię uproszczony opis.

Jacek Macha Machowski / machy.pl / @machawisznu




Ha! To jest dopiero niezwykły DTPzine. Dosłownie niezwykły. Nie jakiś tam drewniany. Hi hi. Bo drzeworytem robiony. Takim naprawdę drzeworytem. Przez mistrza drzeworytów japońskich wykonany, nie wierzycie, patrzcie na [Poster]. I podziwiajcie. Jacek Machowski [@machawisznu] wykonał to cudo własnymi rękami i narzędziami. Tak, ten numer DTPzine unikatowy jest, jeszcze bardziej analogowy niż normalnie.

Nakład limitowany i numerowany, nie do podrobienia. Enjoy!



Więcej, dokładniej, a przede wszystkim z drzeworytem w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art







wtorek, 28 lipca 2026

DTPzine, który trzymasz w ręce jest to swoistym unikatem!!!

Tym razem trochę mniej typowy DTPzine :) Grafika ma wiele twarzy: wydawnicza, cyfrowa, packing, akcydensowa,… a jedna z jej gałęzi jest grafika warsztatowa. Można by rzec, że to „pra-grafika” — lecz byłoby to nieprawdą ;P Ta dziedzina jest cały czas praktykowana i rozwijana głównie w dziedzinie artystycznej choć nie zawsze.



W ramach szerzenia wiedzy z różnych zakamarków graficznego świata podjęliśmy współprace z Jackiem Machowskim [Instagram: @machawisznu], który napisał tekst do tego numeru… ale również wykonał drzeworyt zawarty w tym DTPzine :) Każdy z egzemplarzy jest wydrukowany ręcznie. Więc ten zin której trzymasz w ręce jest to swoistym unikatem. Jacek prowadzi zajęcia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego. Poza tym organizuje warsztaty z drzeworytu japońskiego [mokuhanga], które, jak niektórzy mogą pamiętać, odbyły się i w naszej szkole. Technika ta, mimo ogromnej rozpoznawalności, jest stosunkowo rzadko wykorzystywana w Polsce.




Tak, ten numer DTPzine jest unikatowy, jeszcze bardziej analogowy niż normalnie, stąd też każdy ma przydzielony nakład (tradycyjny sposób numerowania druków artystycznych). Oryginalnych DTPzine powstało zaledwie 200 szt., a w Twoich rękach jest… sprawdź numer pod drzeworytem. Nakład zapisuje się w formie ułamka, gdzie pierwsza liczba (licznik) określa numer odbitki (wydruku), a po kresce ukośnej (ułamkowej) zapisuje się, ile oryginalnych prac powstało (mianownik). Pierwsze grafiki nie posiadały nakładu, a nawet często nie były sygnowane przez autorów. W Europie od XVI wieku regułą stało się sygnowanie dzieł. Artysta grafik umieszczał na rycinie swe nazwisko (rytując litery na matrycy). Z czasem kolekcjonowanie grafik stało się bardzo popularne, a odbiorcy (kolekcjonerzy) zaczęli interesować się, ile wydruków powstało z danej pracy.

Więcej, dokładniej, a przede wszystkim z drzeworytem w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art








wtorek, 21 lipca 2026

Mokuhanga czyli drzeworyt japoński od @machawisznu

Lipcowe wydanie DTPzine poświęcone jest technice grafiki warsztatowej — mokuhanga [drzeworytowi japońskiemu] ale również, w pewnym stopniu, tematowi grafiki postcyfrowej. A skoro treść mniej typowa to i forma za nią podąża…



Każde wydanie lipcowego DTP zine będzie w pewnej mierze unikatowe gdyż na jednej z rozkładówek znajdzie się drzeworyt japoński ręcznie wydrukowany przez @machawisznu Wszystkie wydruki zostały ponumerowane i opieczętowane. Stąd też ograniczony nakład. Jest ich 200 oryginalnych egzemplarzy!!!




Cudo!

Więcej, dokładniej, a przede wszystkim z drzeworytem w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art





wtorek, 7 lipca 2026

Partia się z Tobą policzy

Oto dwa przykłady jak się liczyć by się nie przeliczyć.

1] Nakład czasopisma wynosi 12 000 egzemplarzy, składka ma 32 strony, druk na formacie B1 [16 stron na arkusz]. Ile arkuszy trzeba przygotować [bez makulatury]?

Podpowiedź: Policz ile arkuszy przypada a jeden egzemplarz.


2] Plakat A1 [59,4 × 84,1 cm], nakład 5 000 szt., pokrycie farbą 30%. Grubość warstwy farby 1,2 μm, gęstość 1,1 g/cm³. Ile farby zużyjesz?

Podpowiedź: Oblicz pole, pokrycie, objętość, potem masę i pomnóż przez nakład.




1] Wyjaśnienie: 32 strony = 2 arkusze na egzemplarz. 12 000 × 2 = 24 000 arkuszy.

Odpowiedź: 24 000


2] Wyjaśnienie: Pole = 59,4 × 84,1 cm - 4995 cm². Pokrycie 30% = 1498 cm².

Objętość = 1498 × 0,00012 - 0,18 cm³. 

Masa = 0,198 g/odb. × 5000 - 990 g - czyli 0,99 kg na kolor.

Dla 3 kolorów - 2,95 kg.

Odpowiedź: 2,95 kg


Więcej, dokładniej, drożej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl 

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 30 czerwca 2026

Racjonalne planowanie i wykorzystanie materiałów oraz zarządzanie kosztami w gospodarce poligraficznej kontrolowanej przez partię

W tym numerze DTPzine liczby wychodzą z klasówki i wchodzą w życie. Thriller Jordi Sierra i Fabra pokazuje, że równanie może być śmiertelnie poważne – zagadka życia i śmierci, w której każdy błąd kosztuje reputację albo rozwiązanie sprawy. Matematyka staje się narzędziem śledztwa, a czytelnik czuje się jak w escape roomie, gdzie kalkulator zastępuje klucz. O tym w [Book].


Muzyka też liczy. Kazik w [12 groszach] rozlicza się z absurdem codzienności, z polityką i chaosem miasta. Jego teksty są jak zinowe notatki – szybkie, gniewne, ironiczne. Okładka przypomina ulotkę protestacyjną, a rytm kawałków to matematyka codzienności: rachunek za życie, które nigdy się nie zgadza. A skoro już liczymy, to policzmy także w druku. Obliczenia poligraficzne – złamywanie arkusza A2 do A5, koszty falcowania, kalkulacje nakładu – to nasza codzienna matematyka. W tym numerze pokazujemy, że nawet techniczne zadania z egzaminów zawodowych mogą być częścią zinowej narracji. Bo każdy grosz, każdy milimetr marginesu, każdy arkusz ma znaczenie. To matematyka praktyczna, która łączy sztukę z rzemiosłem.


Ten numer DTPzine to równanie bez wyjścia: literatura + muzyka + poligrafia = chaos, zabawa i refleksja. Złamiesz je jak arkusz, za 12 groszy albo za uśmiech. Bo właśnie o to chodzi – żeby zine był miejscem, gdzie matematyka spotyka sztukę, a sztuka liczy się bardziej niż wynik.

Więcej, dokładniej, bardziej wyrachowanie w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl 

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 2 czerwca 2026

Manualnie o trybach, nie nachalnie....

Oto porównanie trybów fotografowania.



A to trójkąt ekspozycji:

_przysłona: wpływa na ilość światła i głębię ostrości

_czas: kontroluje ruch [zamraża albo rozmywa]

_ISO: podnosi lub obniża czułość matrycy, ale kosztem szumów.


Więcej, dokładniej, nie_nachalniej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl 

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art


 

wtorek, 26 maja 2026

Nie kręć, że nie kręcisz... wcale nie pokrętnie o pokrętle trybów w aparacie

DTPzine się fotografuje, trybicie? Tak, jasne, połowa z was woli tryb Auto, bo aparat sam ogarnia wszystko, a druga połowa udaje, że ogarnia Manual, żeby wyglądać jak artyści. Spoko, DTPzine nie ocenia. W tym numerze pokazuje, że fotografia to nie tylko ISO i migawka, ale też syreny w akwarium, glam-rockowe riffy i trochę magii z ciemni. 


W [Poster] ściągawka dla tych, którzy wciąż myślą, że [P] to [punk] – niestety, to tylko Program. Ale spokojnie, wciąż można nim złapać dzieciaka na hulajnodze albo kota w biegu. Potem wjeżdża Manual – czyli tryb dla tych, którzy lubią mieć pełną władzę nad światem, a przynajmniej nad ekspozycją. ISO, przysłona, czas – trójkąt ekspozycji brzmi jak nazwa kapeli, ale to po prostu matematyka w wersji punk [Graphic]. A skoro już o dziwnościach mowa – mamy książkę, w której bohaterka jest syreną na etacie, a jej chłopak fotografuje jakby aparat był bronią masowego rażenia prawdy. Hoffman udowadnia, że dziwność sprzedaje się lepiej niż haftowane serwetki. I DTPzine, wieczny dziwak, to kupuje. Na deser – Def Leppard i ich [Photograph]. Hymn dla wszystkich, którzy zakochali się w zdjęciu i nie wiedzą, co dalej. Glam, fryzury jak po tornadzie, refren wgryzający się w mózg jak klisza w Canonie. Takie to [Music]. Tak, DTPzine nie kręci, tylko wcale nie pokrętnie tłumaczy pokrętło aparatu fotograficznego. To magia, obsesja, dziwność i trochę rock’n’rolla, nawet jak światłomierz pokazuje -1,5. Ba! Auto jest dla turystów, Manual dla marzycieli, hi, hi...



Więcej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl 

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 28 kwietnia 2026

Do Impozycjonera bez FREZA nie podchodź!

Nie tylko introligator frezem wymachuje. O frezowaniu musi pomyśleć także grafik DTPowy podczas wykonywania impozycji. Tak, tak, już na tym etapie trzeba zaplanować proces, by potem nie okazało się, że wkład jest za krótki a w konsekwencji skraca się margines grzbietowy i grafika przy marginesie wewnętrznym jest nieczytelna. Ba, mało tego, ucięta. Wyfrezowana. Zatem kilka porad o przygotowaniu frezu w Impozycjonerze. 

Co oznacza frez w Impozycjonerze? W programie Impozycjoner frez to dodatkowy margines przy grzbiecie składki, który uwzględnia fizyczne frezowanie bloku książki przed klejeniem. Dzięki temu strony nie są zbyt blisko grzbietu i nie zostaną uszkodzone lub zasłonięte klejem.

Gdzie ustawia się frez?

W panelu F2 PARAMETRY IMPOZYCJI można określić typ oprawy [np. klejona, szyta] i wtedy aktywują się dodatkowe opcje, w tym szerokość freza. Frez jest uwzględniany przy generowaniu pliku wynikowego — przesuwa zawartość stron tak, by po frezowaniu tekst nie był ucięty.




Kiedy stosować frez?

Oprawa klejona [PUR, Hot Melt) — zawsze należy uwzględnić frez, zwykle 3–5 mm.

Oprawa szyta — frez nie jest wymagany, ale można go ustawić dla bezpieczeństwa.

Papier powlekany — warto zwiększyć frez, bo klej trudniej penetruje powierzchnię.

Dlaczego to ważne?

Bez frezu tekst może znaleźć się zbyt blisko grzbietu i zostać ucięty.

Frez poprawia jakość oprawy i trwałość książki. 

Ułatwia pracę introligatorni — plik jest gotowy do produkcji bez dodatkowych korekt.

W druku cyfrowym i offsetowym frez musi być uwzględniony już na etapie impozycji — nie da się go dodać później.


Więcej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl 

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 21 kwietnia 2026

Frez w służbie książki - łubudubu, niech żyje introligator naszego klubu [książki]

W tym numerze DTPzine frez nie tylko tnie papier. On tnie rzeczywistość. Tnie przeszłość. Tnie duszę. I robi to z chirurgiczną precyzją, jakby był częścią apokaliptycznej maszyny z okładki [Doomsday Machine] Arch Enemy [Music]. A przecież to tylko introligatorski frez — niepozorny stalowy bohater, który w programie Impozycjoner dostaje własny margines [Graphic]. 3–5 mm czystej introligatorskiej troski. Bo bez frezu tekst może wjechać w grzbiet i zniknąć, jak wspomnienia Lucyny [Book].



Bo frez to nie tylko narzędzie. To stan umysłu. To filozofia. To rytuał. W introligatorni frezowanie grzbietu to jak egzorcyzm — usuwanie warstwy farby, papieru, złych wspomnień. Mechaniczne ścieranie przeszłości, by klej mógł głębiej wniknąć. By książka trzymała się mocniej. By trauma nie rozpadła się przy pierwszym czytaniu.

Ha! O do freza! DTPzine został zakręcony przez freza, że plecie takie łubudubu? Niech żyje frez naszego klubu, by zacytować klasyka. Ten numer DTPzine jest doomowy. Jest techniczny. Jest emocjonalny. Łączy świat introligatorskich freaków z psychologiczną refleksją i metalową precyzją. Bo czas nie leczy ran, jeśli nie ma odpowiedzi. A frez — choć tnie precyzyjnie — nie zawsze dociera do sedna. Czasem trzeba czegoś delikatniejszego. Jak frezja. Albo prawda. Hihi...


Dlaczego introligator nie lubi chodzić do fryzjera? Bo jak słyszy  [podciąć grzbiet], to od razu myśli o książce!


Więcej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl 

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 31 marca 2026

Standardy drukowania offsetowego by nie było bluzgania farbą

Do oceny parametrów pól kontrolnych na drukach wykorzystuje się system CIELAB. Jest on stosowany w procesach zarządzania barwą do obiektywnego opisu barw na każdym etapie procesu przetwarzania informacji [jako uniwersalny język], od projektu druku, przez proof, do końcowej oceny gotowych druków. Od drukarza oczekuje się takiej regulacji maszyny drukującej, żeby na odbitce drukarskiej osiągnąć określone barwy pól kontrolnych, które opisane są najczęściej kolorymetrycznie za pomocą współrzędnych L*a*b*.

Aby umożliwić prawidłowe wydrukowanie wszystkich tonów znajdujących się na reprodukowanym obrazie, należy przeprowadzić profilowanie maszyny drukującej. Celem tego procesu jest określenie sposobu, w jaki proces drukowania w ustalonych warunkach [np. rodzaj papieru, farby, obciągu, zwilżania formy itp.] deformuje punkty rastrowe obrazu farbowego na odbitce w stosunku do ich kształtu teoretycznego, wynikającego z bezpośredniego przeliczenia danych zapisanych w pliku cyfrowym. Inaczej mówiąc, jaką po inny mieć one wielkość, aby możliwe było odtworzenie na odbitce określonych barw oryginału. Informacja ta jest potrzebna na etapie przygotowalni w celu wprowadzenia odpowiedniej korekty wielkości tych punktów tak, aby na odbitce miały one właściwą wielkość i oddały właściwe barwy.

Dla poszczególnych rodzajów papieru dostępne są profile CMYK ICC ISOStandardy drukowania przyjęte dla tych profili dostarczają informacji o współrzędnych L*a*b* każdej dowolnej barwy i pośród nich tonów pełnych barw pierwszorzędowych i drugorzędowych, które mogą być wykorzystane do bieżącej kontroli druków. Celem standaryzacji jest kompromis polegający na rezygnacji z uzyskania najwyższej jakości druków na rzecz jakości przyzwoitej bez konieczności stosowania częstego profilowania i ponoszenia związanych z tym kosztów.



Sposób przeprowadzenia pomiarów, docelowe wartości oraz ich odchyłki zawarte są w normach. Np. ISO 12647-2 zawiera podział i określenie parametrów głównych rodzajów podłoży drukowych papierowych i docelowe współrzędne barw pierwszorzędowych pól pełnych i drugorzędowych dla sekwencji CMY oraz nadrukowanych na siebie pól pełnych trzech barw CMY. Pomiary pól kontrolnych druków powinny być prowadzone zgodnie z normą ISO 13655 w trybie M1, iluminant D50, geometria pomiarowa 45°/0° lub 0°/45°, obserwator 2°Dalej tabele określają tolerancje barw pól pełnych odbitki OK i produkcyjnej, wielkości przyrostu punktów rastra na polach paska kontrolnego dla poszczególnych warunków drukowania, tolerancje oraz balans szarości. Ale o tym innym razem.

Więcej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl 

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 24 marca 2026

Elementy kontrolne odbitek i standardy drukowania by po wydruku nie było lania i przy poprawkach latania

O do RIPa! W tym numerze tyle bluzgów, że zabrakło miejsca na słowo wstępne. Króciutko zatem: chodzi o to, by drukarz nie bluzgał farbą, z kolei by klienci nie bluzgali na drukarza, a drukarz nie bluzgał na grafika, a grafik na... Wszystko będzie dobrze, gdy będą elementy kontrolne na odbitkach i dzięki nim wszystkie parametry będą mieściły się w określonych normach. Standardy, standardy i jeszcze raz standardy. Wtedy nie bluzgi a dobre wydruki staną się normą do RIPa jasnego!

Mały słowniczek gratis

Murzenie przejawia się zorientowanym w jednym kierunku powiększaniem rozmiaru drukowanych elementów. Obniża ono ostrość rysunku, zwiększa nasycenie koloru (wartość tonalną). Przyczyną jest poślizg między powierzchniami formy drukowej i obciągu offsetowego albo obciągu i cylindra dociskowego w następstwie niewłaściwego nacisku i przesunięcia się formy, obciągu i papieru.

Dublowanie objawia się obecnością lekko przesuniętego obrazu drukowanego elementu, o mniejszej intensywności zabarwienia. Przyczyną może być odbicie się farby z poprzedniego zespołu drukującego na obciągu w kolejnym zespole drukującym w miejscu lekko przesuniętym w stosunku do właściwego i jej przekazywanie na następne odbitki.


Więcej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 3 marca 2026

Wszystko co powinieneś wiedzieć [o Artpro+] zanim zdążyłeś zapytać

ArtPro+ to edytor natywnych plików PDF dla prepressu opakowań. 

Dzięki ArtPro+ można pracować bezpośrednio na plikach PDF. 

ArtPro+ posiada zestaw funkcjonalności, które umożliwiają przygotowanie prac do druku.


Idea ArtPro+

_edytor natywnych plików PDF dla prepressu opakowań

_zestaw funkcjonalności, które umożliwiają przygotowanie prac do druku

_bezpośrednia praca z plikami PDF przy użyciu rozbudowanego zestawu narzędzi edycyjnych, 

  służących przygotowywaniu grafiki do druku

_oprogramowanie otwiera znormalizowane pliki PDF i importuje pliki ArtPro+

_zapisywanie metadanych [np. informacji o kodach kreskowych lub rastrowaniu]

_zgodność z najnowszymi standardami plików PDF dla opakowań, takimi jak norma 

  ISO 19593-1.


Zalety


Zawrotna szybkość

Nowoczesna 64-bitowa architektura edytora ArtPro+ umożliwia odczyt i renderowanie zawartości PDF z zawrotną szybkością i niezrównaną dokładnością.


Innowacyjny interfejs: jeden ruch dłonią, wszystkie narzędzia

Innowacyjny interfejs użytkownika edytora ArtPro+ sprawia, że przygotowanie do druku jest prostsze niż kiedykolwiek. Kółko do wyboru narzędzi, działające jak kompas, zapewnia natychmiastowy dostęp do odpowiednich narzędzi.


Narzędzia do kontroli jakości przygotowania do druku

Inteligentne tryby podglądu ostrzegają operatorów prepress przed popełnieniem błędu, zanim matryce zostaną przygotowane:

_ArtPro+ wyraźnie wizualizuje miejsca wystąpienia zerwania w druku i przekroczenia 

  limitu nafarbienia

_narzędzie do porównywania dokumentów pomaga eliminować błędy i niepożądane 

  zmiany w nowej wersji pliku

_dedykowane warstwy zapobiegają konfliktom między elementami graficznymi i technicznymi,   co np. pozwala uniknąć wybrania pod linią cięcia lub nadrukowania się warstwy lakieru.


Wszechstronna obsługa kolorów

_ArtPro+ wykorzystuje rzeczywiste dane spektralne kolorów, co zapewnia dokładną obsługę kolorów. Ponieważ wszystkie informacje o kolorach są osadzone w dokumencie  PDF, program ArtPro+ skanuje system w poszukiwaniu dostępnych profili ICC drukarni. Zapewnia to prawidłową wymianę plików PDF.

To nie wszystko, więcej w [Poster] i na stronach Esko oraz Digiprint. Enjoy!

 z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art


wtorek, 24 lutego 2026

ArtPro+ to prawdziwa sztuka i same plusy dla grafika co w opakowaniach stuka

Ten numer DTPzine pełen plusów. To jego wersja PROfesjonalna. Co nie oznacza, że inne numery to amatorka. Połączenie tylu różnych tematów, to prawdziwa sztuka, czytaj: art. Tak. W [Graphic] wszystko o ArtPro+. To edytor natywnych plików PDF dla prepressu opakowań. Najprofesjonalniejszy. Wszystko tutaj jest nowoczesne, zaawansowane i przede wszystkim uwzględnia specyfikę przygotowania do druku. Może nie jest tak, że jeden ruch dłonią i wszystko gotowe, ale tak działają główne narzędzia. O nich w [Poster]. Tutaj plusem jest, że można zobaczyć interfejs programu oraz okna najważniejszych funkcjonalności takich jak: zalewki [trapping], kody kreskowe, rastrowanie [screening], shaper [filtry ścieżek] i inne. Plusem tego numeru jest także to, że projektując w ArtPro+ można sobie posłuchać [Prologue] Renaissance. To klasyka rocka PROgresywnego. I jeszcze można poczytać [Plus One]. Tak, duży Plus dla tej książki za tytuł z plusem! To sympatyczna komedia romantyczna. 


Tak, ten numer DTPzine w wersji PRO. Pełen plusów. Bo ArtPro+ to prawdziwa sztuka i same plusy dla grafika co w opakowaniach stuka. A jak stuka, to i sztuka. Art. 

A minusy? Jakie minusy?

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 3 lutego 2026

Sterowanie barwą w procesie reprodukcji poligraficznej

 Oto przełożenie niektórych hieroglifów z [Posteru] na nasze... no nasze, rozumiecie.


Reprodukcja poligraficzna obejmuje szereg procesów związanych z odwzorowaniem na odbitkach drukarskich oryginałów o charakterze ilustracyjnym.


Kolorymetria - opisuje jak ustalić wartości liczbowe do jednoznacznego opisu barwy oraz określać zależności między nimi. Przy założeniu, że barwy są mierzalne.



Barwę mierzy się kolorymetrem lub spektrofotometrem. 

Urządzenia te naśladują model postrzegania barw przez człowieka.




Pokrycie rastrowe [wartość tonalna] 

Udział elementów rastrowych w analizowanej powierzchni obrazu rastrowego.


z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art


wtorek, 27 stycznia 2026

Piramida Cheopsa by z barwą nie było klopsa

O do sfinksa! W tym numerze DTPzine znów pożenił wiele przestrzeni mentalnych, historycznych, kulinarnych, muzycznych, graficznych, typograficznych i fantastycznych. O tak, zrobił to fantastycznie. Ponadczasowo. 

Watek kulinarny: proszę bardzo. Są klopsy w [Poster], są. Bez nich nie byłoby rymu do Cheopsa. A ten to kto? Korporacyjny macho? A nie, by czegoś się o nim dowiedzieć, trzeba rozszyfrować hieroglify. O tym w [Book]. A kto zajmował się kalibracjami i charakteryzacjami w dawnym Egipcie? Ten sam grafik, co od typografii był? W [Poster] podstawy opisu technologicznego opisu barw. Rzecz współczesna. Ale równie skomplikowana jak hieroglify. Jest także piramida. I to właściwie w [Poster] i w [Music]. Bo tam Iron Maiden śpiewają o denacie faraonie, który jednak nie do końca denatem chce być. W [Graphic] strach się bać, abstrakcyjna mowa o sterowaniu barwą w reprodukcji poligraficznej. Że jak? Czytaj na wspak? Uhm, bez klopsa do tego numeru DTPzine nie podchodź.

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art




Znajdź poligraficzne hieroglify i magiczne 3 litery, 
ktore znali już starożytni Egipcjanie.



wtorek, 30 grudnia 2025

Wektrorastrik is fantastik, czyli 24 rastry do świąt, pytanie których, jak po świętach już, hi hi...

Yess, ten numer DTPzine ma rasterlendarz jakiego jeszcze RIP nie widział! W [Poster] wykaz 24 struktur rastrowych wybranych stochastycznie czyli losowo. Zatem tutaj garść, dość spora, podstawowych informacji o rastrach, bo miejsca zabrakło. Normalnie to się nie zdarza, ale jak DTPzine wchodzi na tematy rastrów i RIPów, to traci rozum. Głowę. Dlatego w [Music] [Bóm Wakacje w Rzymie], a w [Book] pogoń za świątecznym struffoli. Ktoś coś rozumie? A wszystko jasne, trzeba tylko przeczytać i połączyć alles w logiczną całość. Macie na to 24 dni, bo tyle zostało do świąt. Niech Marry będzie happy, a happy będzie Christmas!


Raster to jednotonalny obraz składający się z drobnych plamek dający podczas oglądania z normalnej odległości wrażenie istnienia pótonów, gdyż plamki te są już na tyle małe, że zlewają się z otaczającym je tłem. Jasność osiągniętych w ten sposób półtonów wynika ze stosunku powierzchni zajętej przez elementy rastra [plamki rastra] do powierzchni otaczającego te elementy niezadrukowanego jasnego [najczęściej białego] podłoża drukowego.

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

 

wtorek, 25 listopada 2025

Rasteryzacja fontów: słowem hintingi i antyaliasingi

Fonty wektorowe prezentowane są na ekranie monitora w sposób... rastrowy. Masz ci los. CMYK wyświetlany jest w RGB, a wektor w rastrze. Tak to już jest na tym świecie, chyba, że inny świat 

znajdziecie? Albo może nie inny świat tylko inne rozwiązanie? No spróbuj mocium panie! Ha. Dopóki niczego nie wymyślisz pismo na ekranie monitora ma następujące ograniczenia, które pozostawiają wiele do życzenia: 

_pikselowa struktura ekranu powoduje znaczne deformacje liter 

_średnica piksela monitora: 0,25 mm

_grubość kresek liter w stopniu 10 p: 0,1-0,3 mm

By łagodzić te defekty stosuje się hinting. To wskazówki do odtwarzania kształtów znaków w niskich rozdzielczościach [na ekranach] przechowywane w opisie fontu. W trakcie rasteryzacji wykonywane są procedury hintingu, co pozwala zachować jednakową grubość linii oraz umożliwia utrzymać najcieńsze linie o szerokości 1 piksela i zachować właściwe proporcje szeryfów. A także umożliwia zachować ciągłość linii na łukach.



Do poprawy wyglądu fontów na monitorze przyczynia się także antialiasing czyli wygładzanie ekranowe. Polega on na uśrednianiu kolorów sąsiadujących pikseli. Niestety zmniejszenie aliasingu odbywa się kosztem rozmycia obrazu. 

Coś więc za coś, taka jest prawda o fontach, by nie powiedzieć true type.  

Więcej w papierowej wersji DTPzine.

Z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 18 listopada 2025

Pure true type czyli czysta [niebrudna] prawda o formatach fontów...


Ten numer DTPzine zawiera prawdę, prawdę i tylko prawdę o literach. Co, wszystkie gazety tak piszą, a potem okazuje się, że kłamią jak z nut? Po pierwsze DTPzine wcale nie jest gazetą, tylko periodykiem, szanowanym miesięcznikiem. Po drugie nie zna się na nutach. Chociaż muzykę lubi. Stąd dział [Music] w którym tym razem ogromne... litery oczywiście. Gdzie? Na okładce płyty, na której skoczna, melodyjna, bąbelkowa nuta w wykonaniu Right Said Fred. W [Book] inni rozrywkowi kolesie. Asterisk i Obelisk, którzy specjalnie w tym celu przybyli z Galii. Jakim celu? A rozmowy o literach. No przecież. 


By do takiej rozmowy się dobrze się przygotować warto przestudiować [Poster]. Tam, jak się rzekło, czysta prawda o formatach fontów. True Type, Type 1, Open Type i Unikode. Jak są zbudowane i zaszyfrowane. A w [Graphic] słowo o tym co sprawia, że litery dobrze wyglądają na monitorze. Daj Boże. Tak, szczera prawda o fontach. Pogadajmy o nich. To fascynujący temat. A znacie Romana? Że kogo? 

Więcej w papierowej wersji DTPzine.

Z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art

wtorek, 21 października 2025

Fleksografik jest fantastik, Fleksografik jest bombastik, Fleksofrik jest grafik

Co tutaj się dzieje? Ten numer DTPzine to jeden, wielki flexofreak. Dosłownie. DTPzine sfiksował na punkcie druku fleksograficznego. I całkiem elastycznie, jak formy drukowe w tej technologii druku, podszedł do tematu przygotowania plików do druku do flekso. A sprawa nie jest łatwa. Trzeba wiedzy i doświadczenia, by fachowo przygotować coraz bardziej skomplikowane pliki z grafiką etykiet i opakowań. O tym wszystkim w [Poster]. I w [Graphic] - tutaj szczególnie mowa o wykrojnikach, i uszlachetnieniach. To naprawdę ważne informacje, bo gdyby nie były ważne, to by ich tutaj nie było.


 Proste? Nie, powyginane. Bo w [Music] [Flexofreak] porywa do tańca dance'owym refrenem, wygina śmiało ciało, drukowania flekso wciąż mało i mało. Tak, druk flekso ma swoją piosenkę, która pochodzi z albumu [Moc poligrafii] nagranego przez kropatzevsky_rip_art. Za to w [Book] o środkach nukleujących i klaryfikujących. Ki RIP? A mowa o książce, która jest fantastycznym zbiorem informacji o opakowaniach do żywności i napojów. [Tańcują we flekso etykiety, Opakowania wyczyniają piruety] - śpiewa kropatzevsky_rip_art w utworze [Fleksofreak]. Dance, dance, dance...wyginaj śmiało ciało z tym elastycznym numerem DTPzine. I bądź elastyczny...

Z graficznym pokręceniem!

kropatzevsky_rip_art

Dziara goni dziarę, czy ta moda jest za karę?

Twelfth episode of the RIPped graFIK saga. Now… what was I gonna say? Oh right — the story of a graphic designer who escaped to a lake. Nope...