Wyobraź sobie poradnik, który nie gada do ciebie jak stary wujek na imieninach, tylko jak ziomek z ławki, który ogarnia życie i chce ci podrzucić parę protipów, żebyś nie zgubił się w tym całym dorastaniu. To właśnie vibe książki Mikołaja Marceli. A kim jest ten człowiek, że tak mądrze gada? A to taki typ, który: jest doktorem nauk humanistycznych, pisze książki o edukacji, dorastaniu i tym, jak szkoła potrafi człowieka wykończyć, a jednocześnie ma vibe gościa, który rozumie, że młodzi ludzie nie są [problemem], tylko system jest. W skrócie: naukowiec, ale nie sztywniak. Człowiek, który serio kuma, że nastolatek to nie [niedorosły dorosły], tylko osobny gatunek z własnym mózgiem, emocjami i światem.
O tym mózgu, jego dojrzewaniu i funkcjonowaniu dużo jest w tej książce. Ale spoko, nie ma tutaj sekcji zwłok i naukowego bełkotu. Książka jest pełna przykładów z życia, historii, które brzmią jak rozmowy z kumplami po lekcjach, obalania mitów, które dorośli powtarzają od lat [szkoła to najlepszy czas w życiu — no jasne…], i praktycznych wskazówek, jak nie zwariować, kiedy wszyscy czegoś od ciebie chcą. To trochę jakby ktoś wziął twoje myśli, które masz o 2:00 w nocy, i powiedział: [Spoko, to normalne. I da się z tym żyć]. Dodatkowo książka jest super pod względem graficznym, bo sprawia wrażenie zeszytu z naklejkami, zinowego poradnika [a DTPzine to lubi przecież] i młodzieżowego magazynu, który nie boi się kolorów. Ważniejsze fragmenty są w dymkach, kolorem i wyboldowane. Okładka jest energetyczna, trochę krzykliwa, trochę memiczna — idealnie pod temat, bo dorastanie to chaos, kolizja bodźców i emocjonalny rollercoaster. Podsumowując, książka ta nie udaje, że dorastanie jest łatwe, nie wciska kitu, że [wystarczy się postarać], nie moralizuje, a jednocześnie daje narzędzia, żeby ogarnąć siebie i świat.
To taki survival guide dla nastolatków, tylko bez patosu — bardziej jak rozmowa z kimś, kto już przeszedł tę grę i daje ci mapę z sekretami. Takie lelewelskie klimaty, bo tutaj jest świat nastolatków, a ten DTPzine daję tobie mapę jak się w nim odnaleźć. Ha, zero ściemy, zero [musisz], dużo [możesz]. Hi, hi..
Więcej, dokładniej w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl
z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art








