Majonez, ach ten majonez... Czym byłoby życie bez majonezu. Wielki Taeste Majonezu potwierdził, że marne byłoby to życie, a raczej jedzenie, ubogie podniebienie. V Olimpiada Kokotower dobiegła końca, koniec i delektowania się majonezem. Zwycięzcą został majonez marki W...y, który dość mocno zdeklasował swego konkurenta K...i. Wydawałoby się, że rywalizacja będzie bardziej zacięta. Okazuje się, że w majonezie najbardziej cenimy sobie smak, a cena, konsystencja, skład, opakowanie odgrywają mniejszą rolę. Większość smakoszy majonezowych nie zwraca uwagi na skład, bo po prostu pochłania swój ulubiony produkt. Majonez jadamy kilka razy w tygodniu, a najpopularniejszym daniem są jajka z majonezem i kanapki z majonezem, tudzież pasta jajeczna. Najchętniej kupujemy majonez w słoiku, a gdy zabraknie nam majonezu, to ratujemy się użyciem ketchupu lub sosami np. czosnkowym. Gdyby majonez miał super moc, to jaka by to była? Zamienianie każdej potrawy w „świąteczną” albo umiejętność ratowania przesuszonych kanapek. Tak, fakty są oczywiste, MAJONEZ RULEZ.
Najwięcej majonezu zjadła Kinga z klasy 3Gb - słoik XXL Majonezu z jaj od kur z wolnego wybiegu robi wrażenie. Majonezowym freakiem został Ernest z klasy 2G, który zaprezentował Majonez Dubajski, ciasto czekoladowe z majonezem i kremem czekoladowym, lody majonezowe i majonezową Milkę. Co tu dużo mówić: smacznego.
A teraz pora na rozstrzygnięcia w V Olimpiadzie Kokotower. Otóż w tym roku nie udało się pobić rekordu świata. Najwyższą wieżą zbudowała grupa 1 klasy... 1Ga! Gratulacje, wynik do 60 pięter, do wyrównania rekordu zabrakło 5 pięter. Najładniejsze kokopacki znieśli... Kinga z klasy 3Gb i Ernest z klasy 2G - widać mają monopol na jaja z majonezem. Warto dodać, że w tym roku powstało wiele ciekawych budowli. Wielki mur kokopackowy, wielki żółw, koko_kura i koko_castle - o tak, nasi maturzyści z klasy 5Gb zbudowali wielką fortecę - kokoRIPteca.
Dziękujemy wszystkim za udział w zabawie. Za wszystkie kokopacki, budowle, demolki tych budowli, walki na kokopacki i zakopywanie w kokopackach. Fajnie, że umiecie się bawić i się nie wkurzacie :)
Ale by nie obyło się bez gdakania, trzeba dodać, że prawdopodobnie była to ostatnia Olimpiada Kokotower... to zależy...
Relacje znajdziecie także na:
@whats_up_lelewel
graphicsnotdead.blogspot.com
instagram.com/kropatzevsky/
youtube.com/@kropatzevsky_rip_art
z graficznym kokoceniem
kropatzevsky_rip_art

















