wtorek, 25 sierpnia 2026

Dziara goni dziarę, czy ta moda jest za karę?

Twelfth episode of the RIPped graFIK saga. Now… what was I gonna say? Oh right — the story of a graphic designer who escaped to a lake. Nope, not online. Sure, firing up Google Maps would’ve been easier — teleporting straight into some dreamy spot with azure water, velvet sand, lush green all around… But online fantasies stop being fantasies the moment you click.


Specjalnie na światowy dzień optymisty. Dwunasty felieton z cyklu RIPniętego graFIKA. O czym to ja miałem powiedzieć? A o tym jak grafik pojechał nad jezioro. Nie, nie online. Wiem, pewnie byłoby łatwiej odpalić Google Maps i przenieść się na urocze miejsce z lazurową wodą, aksamitnym piaskiem, bujną zielenią... Marzenia ściętej głowy online przestają być marzeniami.


całość: https://youtu.be/8u3uLBe84Fc



Z RIPownika podstrzałego grafIKA 1

prof. dr zRIPowany Kropaczewski SzymON


czytają: Bogdan Żyłkowski i Karina Danielewicz

nagrania: Paweł Wódczyński

miks i mastering: Radosław Garbarek

kartkowanie: kropatzevsky_rip_art

postprodukcja: kropatzevsky_rip_art


z graficznym pokręceniem kropatzevsky_rip_art


wtorek, 18 sierpnia 2026

Najlepsze miejsce do czytania!

 Dużo dobrej literatury, wielkie naleśniki, i co najważniejsze, góry!





z graficznym pokręceniem
kropatzevsky_rip_art

wtorek, 4 sierpnia 2026

Mokuhanga [po polsku drzeworyt japoński

Mokuhanga (po polsku drzeworyt japoński) w swej podstawowej formie jest drzeworytem wzdłużnym. Różni się od drzeworytu zachodniego rodzajem stosowanej farby… więc niewielka ta różnica? No ale… ze względu na inne cechy farby, znaczna część procesu tworzenia mokuhanga różni się od jego zachodniej odmiany. Jakie są te różnice? Aż mnie korci, aby napisać królewską frazę „to zależy”… ale postaram się to uprościć — więc od razu zaznaczam, że nie opiszę wszystkich przypadków, a raczej przedstawię uproszczony opis.

Jacek Macha Machowski / machy.pl / @machawisznu




Ha! To jest dopiero niezwykły DTPzine. Dosłownie niezwykły. Nie jakiś tam drewniany. Hi hi. Bo drzeworytem robiony. Takim naprawdę drzeworytem. Przez mistrza drzeworytów japońskich wykonany, nie wierzycie, patrzcie na [Poster]. I podziwiajcie. Jacek Machowski [@machawisznu] wykonał to cudo własnymi rękami i narzędziami. Tak, ten numer DTPzine unikatowy jest, jeszcze bardziej analogowy niż normalnie.

Nakład limitowany i numerowany, nie do podrobienia. Enjoy!



Więcej, dokładniej, a przede wszystkim z drzeworytem w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art







wtorek, 28 lipca 2026

DTPzine, który trzymasz w ręce jest to swoistym unikatem!!!

Tym razem trochę mniej typowy DTPzine :) Grafika ma wiele twarzy: wydawnicza, cyfrowa, packing, akcydensowa,… a jedna z jej gałęzi jest grafika warsztatowa. Można by rzec, że to „pra-grafika” — lecz byłoby to nieprawdą ;P Ta dziedzina jest cały czas praktykowana i rozwijana głównie w dziedzinie artystycznej choć nie zawsze.



W ramach szerzenia wiedzy z różnych zakamarków graficznego świata podjęliśmy współprace z Jackiem Machowskim [Instagram: @machawisznu], który napisał tekst do tego numeru… ale również wykonał drzeworyt zawarty w tym DTPzine :) Każdy z egzemplarzy jest wydrukowany ręcznie. Więc ten zin której trzymasz w ręce jest to swoistym unikatem. Jacek prowadzi zajęcia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego. Poza tym organizuje warsztaty z drzeworytu japońskiego [mokuhanga], które, jak niektórzy mogą pamiętać, odbyły się i w naszej szkole. Technika ta, mimo ogromnej rozpoznawalności, jest stosunkowo rzadko wykorzystywana w Polsce.




Tak, ten numer DTPzine jest unikatowy, jeszcze bardziej analogowy niż normalnie, stąd też każdy ma przydzielony nakład (tradycyjny sposób numerowania druków artystycznych). Oryginalnych DTPzine powstało zaledwie 200 szt., a w Twoich rękach jest… sprawdź numer pod drzeworytem. Nakład zapisuje się w formie ułamka, gdzie pierwsza liczba (licznik) określa numer odbitki (wydruku), a po kresce ukośnej (ułamkowej) zapisuje się, ile oryginalnych prac powstało (mianownik). Pierwsze grafiki nie posiadały nakładu, a nawet często nie były sygnowane przez autorów. W Europie od XVI wieku regułą stało się sygnowanie dzieł. Artysta grafik umieszczał na rycinie swe nazwisko (rytując litery na matrycy). Z czasem kolekcjonowanie grafik stało się bardzo popularne, a odbiorcy (kolekcjonerzy) zaczęli interesować się, ile wydruków powstało z danej pracy.

Więcej, dokładniej, a przede wszystkim z drzeworytem w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art








wtorek, 21 lipca 2026

Mokuhanga czyli drzeworyt japoński od @machawisznu

Lipcowe wydanie DTPzine poświęcone jest technice grafiki warsztatowej — mokuhanga [drzeworytowi japońskiemu] ale również, w pewnym stopniu, tematowi grafiki postcyfrowej. A skoro treść mniej typowa to i forma za nią podąża…



Każde wydanie lipcowego DTP zine będzie w pewnej mierze unikatowe gdyż na jednej z rozkładówek znajdzie się drzeworyt japoński ręcznie wydrukowany przez @machawisznu Wszystkie wydruki zostały ponumerowane i opieczętowane. Stąd też ograniczony nakład. Jest ich 200 oryginalnych egzemplarzy!!!




Cudo!

Więcej, dokładniej, a przede wszystkim z drzeworytem w papierowej wersji DTPzine lub dtpzine@zsz6.poznan.pl

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art





wtorek, 14 lipca 2026

Trylogia RIPnięta zamknięta

Tom 3 felietonów poligraficznych "Z RIPownika podstarzałego grafika [66,6 The Number of the RIP] już jest! A zatem trylogia esejów o grafice, muzyce i poligrafii została ukończona. Z książkami przybyli do Lelewela szacowni goście: Piotr Lis - 3M, Adam Kruszelnicki - Miller Graphics Poland Sp. z o. o. oraz Dorota Kośmider - Ecco Plus Sp. z o.o., ZING SPÓŁKA AKCYJNA. Po uroczystym otworzeniu paczek z książkami i sesji fotograficznej nastąpiła merytoryczna dyskusja na temat sytuacji na rynku poligraficznym, szkolnictwa poligraficznego i możliwościach współpracy szkoły z pracodawcami. O efektach rozmów będziemy na bieżąco informować. Byliśmy także świadkami przedpremierowego pokazu klipu, który otworzy 8 już konferencję [Flekso jakie jest, każdy widzi...EJ AJ] już w październiku tego roku.



A póki co na wakacje można zabrać książkę Szymon Kropaczewskiego [albo trzy, jeśli ktoś jeszcze nie czytał dwóch pierwszych tomów] [Z RIPownika podstarzałego grafika], lub też posłuchać na kanale:





A więcej o książce, mecenasach i o poligrafii rzecz jasna już po wakacjach.
A naszym gościom składamy serdeczne podziękowania za wizytę, wsparcie i pomoc przy wydaniu książki.

z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art



Dziara goni dziarę, czy ta moda jest za karę?

Twelfth episode of the RIPped graFIK saga. Now… what was I gonna say? Oh right — the story of a graphic designer who escaped to a lake. Nope...