Grafconf 2026 już niestety za nami. Jak zwykle to wielkie święto zgromadziło w jednym miejscu ponad 1000 grafików!!! Wydarzeń i wrażeń było co niemiara, nie sposób o wszystkim opowiedzieć. A całość w tym roku rozpoczął Patryk Haradziej, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Jego wystąpienie nosiło tytuł: What to do ¯\_(ツ)_/¯. O strategiach przetrwania w świecie milionów obrazów.
O właśnie. Patryk mówił o tym jak radzić sobie z tym całym bałaganem, czytaj: milionami grafik, z którymi spotkamy się, które przewijamy praktycznie w każdej sekundzie swojego życia. Co istotne, artysta przedstawił nam swój plan na dobre, zdrowe i kreatywne życie oraz narzędzia, z jakich można korzystać podczas planowania takiego życia. Otóż okazuje się, że najważniejsze jest... zdrowie, bo bez tego zdrowia nie będzie reszty. Dlatego trzeba zadbać o odpowiednią ilość snu, relaks dla ciała i ducha i sporą porcję gimnastyki. Banały? Może, ale musiałbym nam o tym przypomnieć znaczący autorytet. Wstać o 6, zrobić gimnastykę, wejść w dzień, potem 10 godzin projektować, a potem odpoczynek i czytanie książek, dieta po 19 i ten sen. Trudne? Mega trudne. A propos autorytetów, Patryk Haradziej przypomniał nam postaci Karola Śliwki i Romana Duszka - ten ostatni przemówił osobiście przekazał nam swoje przesłanie. Dla takich chwil warto być na Grafconfie, wtedy nie zginiemy w ¯\_(ツ)_/¯.
z graficznym pokręceniem / kropatzevsky_rip_art










