Drugi felieton z cyklu RIPniętego graFIKA. O czym to ja miałem powiedzieć?
O tym skąd się wzięło [z RIPownika]?
O tej całej masie kropek, jakich kropek?
Znajdziesz tutaj:
z graficznym pokręceniem
podstarzały graFIK
Twelfth episode of the RIPped graFIK saga. Now… what was I gonna say? Oh right — the story of a graphic designer who escaped to a lake. Nope...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz