wtorek, 7 października 2025

October Fat. Nie fest


To będzie prawdziwy October Fat. Nie mylić z [fest]. Tym razem piwo się nie poleje, chyba, że ktoś poleje. Zabronić nie można. Za to z garnców i słoików wylewać się będzie prawdziwy, tłusty, skwarkowy... smalec. Skrzypieć będą kiszone ogóry. Toć to pora znakomita. Trzeba nabrać tłuszczyku na zimę. Smalec vege? Co proszę? Zabrzmią tłuste kawałki. Fat Boys [Big & Beautiful], Fatback [Tasty Jam], Blue Rondo A La Turk [Chewing The Fat], Art Garfunkel [Fate On Breakfast] i inne tłuścioszki na okładkach np. Genesis [Duke]. Tak, ta Gramofilia na tłusto, a co tam. Prawdziwy October Fat. Zatłuszczamy, zapraszamy miało być. 

z graficznym umuzykalnieniem

kropatzevsky_rip_art

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziara goni dziarę, czy ta moda jest za karę?

Twelfth episode of the RIPped graFIK saga. Now… what was I gonna say? Oh right — the story of a graphic designer who escaped to a lake. Nope...